Ostatni taniec
I to uczucie, że kiedyś tu byłam,
Twym słowem pijana w deszczu tańczyłam,
Spływały po mnie krople nadziei,
A powiew wiatru uniósł mnie z nad ziemi,
Twój głos był niczym deszcz zesłany w suszę,
Spływał do serca i orzeźwiał duszę,
Krew moja była Twych słów mieszaniną,
I garścią wspomnień obleczonych winą,
Lecz teraz słyszę pustkę i jej śmiech pełen drwiny,
Popadam w amok i cisnę kamieniem we własne poczucie winy,
Moja dusza umiera na brak Twojego słowa,
Chociaż Ty przywróciłeś jej życie, teraz umiera od nowa,
Powoli upadam, wiatr mnie znów unosi...,
To nie euforia, lecz rozpacz na ziemię mnie przynosi,
Serce jeszcze zagra dwie ostatnie nuty,
Dusza stoi nad martwym ciałem i wiąże jemu buty...,
Deszcz całuje sine z zimna usta,
W białą dłoń spadła róża- w środku cała pusta,
Jeden z jej kolców rani trupie palce,
Kropla zimnej krwi spływa wolno i uparcie,
Serce zagrało jeszcze jedną nutę,
Z martwych oczu spłynęły dwie łzy zatrute,
Dusza łzy otarła...
Tylko nadzieja jeszcze nie umarła.



